niedziela, 7 grudnia 2014

Czekolada - badania



Witajcie! Dzisiaj bez przepisu, za to zwracam się do Was z wielką prośbą. Jestem studentką Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i razem z moją grupą przeprowadzamy badanie dotyczące kosztów, jakie jest w stanie ponieść konsument kupując czekoladę z różnych okazji. Badanie ma formę anonimowej ankiety, która zawiera 5 pytań. Wypełnienie jej trwa dosłownie minutę, dlatego bardzo proszę o pomoc i odpowiedź na zadane przez nas pytania. Ankietę znajdziecie tutaj:



Z góry bardzo dziękuję! :)

środa, 3 grudnia 2014

Ciasteczka Creme Brulee

Jakiś czas temu w prezencie od Lindt otrzymałam zestaw czekolad z serii Lindt Creation oraz przepiękną i zawierającą mnóstwo inspirujących przepisów książkę. Moje serce podbiła czekolada o smaku Creme Brulee i jednocześnie stała się moją ulubioną czekoladą. Postanowiłam upiec ciastka. Za bazę przyjęłam przepis na ciastka znaleziony w książce, zmieniłam kilka składników i tak oto powstały przepyszne ciasta. Ciastka po upieczeniu w smaku odrobinę przypominają mi biszkopty, które w połączeniu z czekoladą smakują rewelacyjnie. Ciastka są miękkie, ale przy tym delikatnie chrupiące. Naprawdę ciężko je opisać, ich trzeba zwyczajnie spróbować.




Składniki: (ok. 45 ciastek)
100 g czekolady mlecznej,
115 g masła w temp. pokojowej,
1/2 szklanki cukru trzcinowego,
4 jajka,
1 szklanka mąki pszennej,
1 i 1/4 szklanki mąki owsianej,
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody,
czekolada Lindt Creation Creme Brulee

Czekoladę mleczną rozpuścić w kąpieli wodnej. Masło zmiksować z cukrem. Dodać 4 jajka i dokładnie zmiksować. Dodać rozpuszczoną czekoladę i zmiksować. Mąkę wymieszać z proszkiem i sodą. Suche składniki przesypać do mokrych i zmiksować. Czekoladę Lindt Creation Creme Brulee pokroić na mniejsze kawałki i wmieszać do masy. Schłodzić w lodówce ok. 1h. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wykładać ciasto za pomocą łyżeczki. Na jedno ciastko przypada masa o objętości orzecha włoskiego. Masa rozpłynie się na brzegi, formując ciastka. Piec ok. 11 minut w 180 st. z termoobiegiem. Wystudzić. 

 

wtorek, 18 listopada 2014

Pełnoziarniste penne z kurczakiem w sosie serowo-śmietanowym z ziołami

Ewidentnie czynię postępy, jeśli chodzi o częstotliwość dodawanych postów. Mam nadzieję, że dobra passa szybko nie minie i na blogu będzie pojawiało się coraz więcej przepisów. Z góry przepraszam za zdjęcia. Ostatnio robię je w pośpiechu i w niezbyt korzystnych warunkach. Idzie zima, najgorszy czas dla blogerów kulinarnych. 

Dzisiaj chcę zaproponować Wam przepis na kurczaka w sosie śmietanowo-serowym z ziołową nutą. Danie można podać z makaronem lub jeśli ktoś woli - z ryżem. Jestem pewna, że w obydwóch wersjach będzie smakować równie dobrze. 



Składniki: (4 porcje)
2 filety z kurczaka,
300 ml śmietanki 12%,
2 plastry żółtego sera,
1 łyżeczka bazylii,
1 łyżeczka oregano,
sól, pieprz

Do podania: 
makaron (razowy lub biały, ewentualnie ryż)

Fileta pokroić w kostkę, podsmażyć na dobrze rozgrzanej patelni (jeżeli patelnia tego wymaga - użyć odrobiny oleju). Usmażonego kurczaka zalać śmietanką i dodać żółty ser. Podgrzewać, aż ser się rozpuści. Doprawić ziołami, solą oraz pieprzem. Podawać z makaronem/ryżem ugotowanym według przepisu na opakowaniu.

Smacznego!

wtorek, 11 listopada 2014

Jabłecznik z budyniem

W końcu znalazłam chwilę na napisanie posta. Między uczelnią, domem, a pracą, ciężko znaleźć mi choć odrobinę wolnego czasu, a jeśli już cudem uda mi się taki znaleźć, najczęściej idę na trening. Muszę nauczyć się organizować sobie czas, żebym znajdowała chwilę na wszystko :)

Ale przechodząc do tytułu posta -  przedstawiam przepis na jabłecznik z budyniem. Piekłam to ciasto po raz pierwszy. Jest dość szybkie w wykonaniu, proste i tanie. Jeśli chodzi o walory smakowe -  niezwykle delikatne i lekkie, samo ciasto bardzo mięciutkie, a połączenie budyniu z jabłkami okazało się strzałem w dziesiątkę. Przepis znalazłam na arabeskawaniliowa.blog.pl.


Składniki:
290 g masła w temperaturze pokojowej,
6 jajek,
1 szklanka cukru,
1 opakowanie cukru wanilinowego,
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej,
1 szklanka mąki ziemniaczanej,
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodawać pojedynczo żółtka i miksować. Proszek wymieszać z mąką. Partiami przesypywać do masy maślanej. Ubić białka. Białka delikatnie przełożyć do ciasta i zmiksować.

Dodatkowo:
2 opakowania budyniu waniliowego,
1 litr mleka,
8 jabłek,
cukier puder do posypania.

Budyń ugotować według przepisu na opakowaniu i nie odstawiać do wystygnięcia. Jabłka obrać i pokroić w plastry. 

Na dno formy wyłożyć papier do pieczenia. Wylać 1/3 ciasta, ułożyć dwie warstwy jabłek i wylać ciepły budyń. Ułożyć kolejne warstwy jabłek i pokryć pozostałym ciastem. Piec ok. 50-55 minut w 180 st. (piekłam z termoobiegiem). Udanych wypieków!


środa, 3 września 2014

Pełnoziarniste racuszki z jabłkami


Moja przyjaciółka narobiła mi wczoraj ochoty na racuchy. Nie jadłam ich dobrych kilka lat. Jak to ja - poeksmerymentowałam trochę i tak oto powstała zdrowsza wersja znanych wszystkim racuchów. Racuszki są naprawdę przepyszne, delikatne i puszyste. Jabłka w nich zatopione smakują, jak mus jabłkowy, dzięki czemu racuchy są jeszcze smaczniejsze.



Składniki: (na 3 duże racuchy lub 6 mniejszych)
3 pełne łyżki jogurtu naturalnego,
1 jajko (białko i żółtko osobno),
1/3 szklanki mąki pełnoziarnistej,
1 łyżeczka stewii (można zastąpić cukrem trzcinowym),
1 łyżeczka cukru trzcinowego,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1,5 łyżki oleju rzepakowego,
1 jabłko


Białko ubić na sztywno. W osobnej misce wymieszać mąkę, stewię, cukier i proszek do pieczenia. Zmiksować jogurt z żółtkiem. Dodać wymieszane suche produkty i zmiksować. Dodać ubite białko i delikatnie wymieszać. Na patelni, najlepiej nieprzywierającej, rozgrzać olej. Łyżką wykładać ciasto na patelnię. Na każdym racuchu ułożyć kawałki obranego jabłka i lekko docisnąć. Smażyć z każdej strony kilka minut.