sobota, 24 stycznia 2015

Kasza jaglana po meksykańsku


Ostatnio w mojej diecie gości coraz więcej kasz. Dziś dodaję przepis na danie z dodatkiem kaszy jaglanej, która idealnie komponuje się z warzywami w sosie pomidorowym z meksykańską nutą. Zastanawiam się nad serią wpisów na temat tego, co warto jeść, czego nie i jaki wpływ ma jedzenie na nasze samopoczucie oraz figurę. Co o tym myślicie?

Jeśli chodzi o kaszę jaglaną, łatwo się do niej zrazić, jeśli nieodpowiednio się ją przygotuje. Podstawa, to przepłukanie kaszy gorącą wodą. Dzięki temu pozbędziemy się gorzkiej goryczki, która psuje smak całego dania.


Przepis: (ok. 4 porcji)
puszka czerwonej fasoli,
puszka kukurydzy,
puszka krojonych pomidorów,
1/2 cukinii,
1 średnia cebula,
2 ząbki czosnku,
2 łyżki koncentratu pomidorowego,
1/3 łyżeczki ostrej papryki,
1/4 łyżeczki słodkiej papryki,
szczypta przyprawy do dań meksykańskich (można pominąć),
sól, pieprz,
łyżka oliwy z oliwek

Do podania:
1 szklanka kaszy jaglanej (lub innej)

Cebulę pokroić w drobne piórka, czosnek drobno posiekać. Podsmażyć na dobrze rozgrzanej oliwie z oliwek. Dodać pokrojoną w cienkie ćwiartki cukinię. Smażyć ok. 4-5 minut. Dodać pomidory z puszki i koncentrat. Wymieszać. Fasolę i kukurydzę przepłukać, dodać na patelnię. Wszystko dokładnie wymieszać, doprawić i dusić ok. 7 minut. Szklankę kaszy jaglanej przepłukać dokładnie gorącą wodą. Gotować według przepisu podanego na opakowaniu.


sobota, 17 stycznia 2015

Lekko orientalne ratatouille z indykiem

To pierwszy post w 2015 roku. Jak co roku, mam mnóstwo postanowień noworocznych. Jedno z nich, to powrót do zdrowego trybu życia. W ostatnim roku trochę odpuściłam, tłumacząc się tym, że nie mam na nic czasu, bo matura, bo praca, bo pierwszy rok studiów... Moje odżywianie z całą pewnością pozostawiało wiele do życzenia. Od nowego roku postanowiłam zwracać uwagę na to, co jem i jak jem. Podstawa, to 5 posiłków zjadanych każdego dnia, wprowadzenie do diety nowych produktów, których do tej pory unikałam, a które urozmaicają moją dietę. Wszystko to doprowadziło do tego, że w końcu przestałam jeść słodycze. Przy czym zaznaczam, że dieta, to dla mnie nie sposób na odchudzanie, ale sposób odżywiania się. Nie zapomniałam też o aktywności fizycznej - na trening zawsze udało mi się znaleźć trochę czasu. Wniosek? Wszystko zależy od dobrej organizacji i chęci. Tak więc życzę Wam motywacji do spełniania swoich postanowień noworocznych!

Wstyd się przyznać, ale można policzyć na palcach jednej ręki, ile razy do tej pory jadłam kaszę. Kiedy poczytałam trochę o jej właściwościach, przekonałam się, że to był błąd. Tym bardziej, że jak się okazuje, bardzo mi smakuje. Szczególnie w połączeniu z lekko orientalnym ratatouille, do którego dodałam filet z indyka. Spróbujcie koniecznie! :)


Składniki: (ok. 5 dużych porcji)
450 g fileta z indyka,
3 papryki (najlepiej różnokolorowe),
1 cukinia,
puszka krojonych pomidorów,
3 łyżki koncentratu pomidorowego,
2 małe cebule,
1/2 czerwonej cebuli,
2 duże ząbki czosnku,
1 łyżeczka oregano,
1/2 łyżeczki ostrej papryki,
1/2 łyżeczki garam masala (ostatecznie można dodać trochę kurkumy i curry),
sól, pieprz,
oliwa z oliwek,

Do podania:
kasza jęczmienna lub ryż

Filet z indyka pokroić w kostkę i podsmażyć na odrobinie oliwy z oliwek. W garnku rozgrzać odrobinę oliwy z oliwek, dodać pokrojoną w drobne pióra cebulę i posiekany czosnek. Podsmażyć. Paprykę oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić w dużą kostkę i dodać do podsmażonej cebuli. Cukinię pokroić w ćwiartki, następnie wrzucić do garnka. Wszystko wymieszać, smażyć ok. 5 minut, po czym na dno garnka wlać wodę i gotować pod przykrywką ok. 10 minut, co jakiś czas mieszając, aż warzywa zmiękną. Dodać zawartość puszki pomidorów i koncentrat. Doprawić i doprowadzić do wrzenia. Gotować jeszcze chwilę. Podawać z ugotowaną wg przepisu na opakowaniu kaszą lub z ryżem. 



piątek, 26 grudnia 2014

Sernik kokosowy

Święta, święta i po świętach. No cóż, to co dobre, szybko się kończy. Jak zawsze na naszym stole nie mogło zabraknąć sernika. W tym roku postanowiłam upiec sernik kokosowy. Ma idealną konsystencję - nie za lekki, nie za ciężki i co najlepsze - kokosowy :) Polecam!



Przepis: (blacha o wymiarach 35x25 cm)
Ciasto:
200 g schłodzonego masła,

2 szklanki mąki,
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
szczypta soli,
100 g zmielonych migdałów w płatkach,
4 łyżki cukru,
2 jajka

Mąkę wymieszać z proszkiem, solą, migdałami i cukrem. Dodać masło, posiekać nożem na kruszonkę. Dodać jajka i wyrobić ciasto. Owinąć folią i schłodzić w lodówce ok. 30 minut.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i wylepić ciastem. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Piec ok. 15-17 minut w 175 st. z termoobiegiem, aż nabierze lekko złotego koloru.

Masa serowa:
1 kg sera trzykrotnie mielonego (może być z wiaderka),
125 g mascarpone,
2/3 szklanki gęstego jogurtu naturalnego,
3/4 szklanki mleka kokosowego,
3 łyżki mąki ziemniaczanej,
3/4 szklanki wiórków kokosowych,
5 jajek

Ser zmiksować z mascarpone, jogurtem i mlekiem kokosowym. Dodać cukier i zmiksować. Pojedynczo dodawać jajka, miksując. Pod koniec miksowania dodać mąkę i wiórki kokosowe. Miksować do połączenia składników. Masę wylać na podpieczony spód. Piec ok. 60 minut w 175 st. z termoobiegiem. Uwaga! Jeśli sernik zacznie się przypiekać od góry, przykryć papierem do pieczenia. Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika, poczekać, aż temperatura pieca spadnie. 

Wierzch: 
125 g mascarpone,
pozostałe mleko kokosowe,
2 łyżki cukru pudru,
wiórki kokosowe

Mascarpone zmiksować z mlekiem i cukrem pudrem. Posmarować wystudzony sernik i posypać wiórkami kokosowymi.
 
Udanych wypieków!